Czy prawo określa jaki powinien być fotel pracownika?

O tym jakie wymogi powinien spełniać fotel czy krzesło biurowe pracownika mówi załącznik do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1998 r.
w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe. (Dz. U. z dnia 10 grudnia 1998 r.)

Cytat:
1. Wyposażenie stanowiska pracy oraz sposób rozmieszczenia elementów tego wyposażenia nie może powodować podczas pracy nadmiernego obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego i (lub) wzroku oraz być źródłem zagrożeń dla pracownika. […]

4. 3. Wysokość stołu oraz siedziska krzesła powinna być taka, aby zapewniała:
a) naturalne położenie kończyn górnych przy obsłudze klawiatury, z zachowaniem co najmniej kąta prostego między ramieniem i przedramieniem […]

5. 1. Krzesło stanowiące wyposażenie stanowiska pracy powinno posiadać:

a) dostateczną stabilność, przez wyposażenie go w podstawę co najmniej pięciopodporową z kółkami jezdnymi,
b) wymiary oparcia i siedziska, zapewniające wygodną pozycję ciała i swobodę ruchów,
c) regulację wysokości siedziska w zakresie 400¸500 mm, licząc od podłogi,
d) regulację wysokości oparcia oraz regulację pochylenia oparcia w zakresie: 5° do przodu i 30° do tyłu,
e) wyprofilowanie płyty siedziska i oparcia odpowiednie do naturalnego wygięcia kręgosłupa i odcinka udowego kończyn dolnych,
f) możliwość obrotu wokół osi pionowej o 360°,
g) podłokietniki.
5. 2. Mechanizmy regulacji wysokości siedziska i pochylenia oparcia powinny być łatwo dostępne i proste w obsłudze oraz tak usytuowane, aby regulację można było wykonywać w pozycji siedzącej.

W praktyce oznacza to, że miałem rację pisząc, że są fotele w tym kraju na których nie da się i w dodatku zgodnie z przepisami nie powinno się siedzieć w biurze. Chodząc po średniej wielkości kilkunastopiętrowym biurowcu w Warszawie można naprawdę odnieść wrażenie, że duże, poważne firmy nie znają przepisów. Po co wydawać te wielkie, okrągłe sumy pieniędzy na działy prawne, skoro nie stosujemy się do elementarnych zaleceń w temacie siedzenia w biurze. Co wchodzę do biura to widzę krzesła bez podłokietników, albo tak zdezelowane, że odechciewa się siadać.

Na szczęście są fotele, które spełniają powyższe zalecenia w przyzwoitych cenach.

Dodaj komentarz